Planując nowy podjazd, często trafiamy na drzewo, które rośnie dokładnie tam, gdzie powinien skręcać samochód. Czasem to stara śliwa po poprzednich właścicielach, czasem brzoza posadzona trzydzieści lat temu przy płocie. Właściciele domów w Płocku pytają, czy mogą ją po prostu wyciąć przed rozpoczęciem prac. Często mogą, ale przy grubszych pniach trzeba najpierw złożyć zgłoszenie w urzędzie i odczekać kilka tygodni. Lepiej o tym wiedzieć, zanim zamówi się kostkę i ustali termin ekipy.
Kiedy wycinka wymaga zgłoszenia
Osoba fizyczna, która usuwa drzewo z własnej działki na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą, nie potrzebuje zezwolenia. Musi jednak zgłosić zamiar wycinki, jeżeli obwód pnia mierzony na wysokości 5 cm nad ziemią przekracza ustawowy próg:
- 80 cm dla topoli, wierzb, klonu jesionolistnego i klonu srebrzystego,
- 65 cm dla kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego,
- 50 cm dla pozostałych gatunków.
Obwód 50 cm to pień o średnicy około 16 cm, a więc drzewo wcale nie musi być stare. Brzoza czy klon posadzone kilkanaście lat temu często ten próg przekraczają. Drzewa owocowe nie mają osobnego traktowania, liczy się ten sam obwód.
Budowa podjazdu przy domu jednorodzinnym nie jest działalnością gospodarczą, więc ta ścieżka dotyczy większości naszych klientów. Inaczej jest, gdy na działce prowadzona jest firma, a podjazd ma jej służyć. Wtedy w grę wchodzi zezwolenie i opłaty.
Gdzie złożyć zgłoszenie w Płocku
Zgłoszenie składa się do Prezydenta Miasta Płocka. Można to zrobić w Biurze Obsługi Klienta przy ul. Zduńskiej 3 albo elektronicznie przez ePUAP. Formularz jest dostępny w urzędzie i na stronie miasta. Wpisuje się w nim imię i nazwisko, numer działki i lokalizację drzewa na rysunku albo mapie. Zgłoszenie nie wymaga opłaty.
Jeśli działka leży w obszarze wpisanym do rejestru zabytków, sprawę prowadzi konserwator zabytków, a nie prezydent miasta. Przy domach na Starówce warto to sprawdzić najpierw.
Ile to trwa
Po złożeniu zgłoszenia urzędnik ma 21 dni na oględziny drzewa, podczas których sprawdza gatunek i mierzy obwód. Od dnia oględzin urząd ma kolejne 14 dni na wniesienie sprzeciwu. Jeśli w tym czasie sprzeciwu nie będzie, drzewo można usunąć. Na wycinkę jest pół roku od daty oględzin, a po tym terminie trzeba składać zgłoszenie od nowa.
Licząc od dnia złożenia papierów, trzeba zarezerwować około pięciu tygodni. Dlatego przy podjazdach planowanych na wiosnę radzimy złożyć zgłoszenie już w listopadzie lub w grudniu.
Dlaczego jesień to dobry moment
Od 1 marca do 15 października trwa okres lęgowy ptaków. Wycinka w tym czasie wymaga sprawdzenia, czy na drzewie nie ma gniazd, a gdy są, prace trzeba przesunąć. Zgłoszenie złożone teraz pozwala wyciąć drzewo jeszcze przed marcem. W ten sposób wiosną można od razu zacząć korytowanie pod nawierzchnię.
Zobowiązanie na pięć lat
Ustawa przewiduje jedno zastrzeżenie, o którym właściciele często nie wiedzą. Jeżeli w ciągu pięciu lat od oględzin na miejscu wyciętego drzewa powstanie budynek związany z działalnością gospodarczą, urząd nalicza opłatę za usunięcie drzewa. Sam podjazd przy domu tego nie uruchamia, ale gdy planujesz na tym miejscu na przykład garaż pod firmę, lepiej to uwzględnić z góry.
Drzewo przy ulicy to inna sprawa
Drzewo rosnące w pasie drogowym, między ogrodzeniem a jezdnią, nie należy do właściciela działki, nawet jeśli to on je podlewa i grabi liście. Decyzję o jego usunięciu podejmuje zarządca drogi, w Płocku Miejski Zarząd Dróg. Jeśli drzewo koliduje z nowym zjazdem, sprawę trzeba omówić z MZD przy uzgadnianiu lokalizacji zjazdu. Często łatwiej przesunąć wjazd o metr niż starać się o wycinkę przy ulicy.
Gatunki, które najczęściej stoją na trasie wjazdu
W Płocku na działkach jednorodzinnych przy podjazdach najczęściej spotykamy brzozy, klony, śliwy i jabłonie posadzone przez poprzednich właścicieli. Brzoza i klon szybko przekraczają próg 50 cm obwodu, więc nawet drzewo „nieduże z wyglądu” bywa już objęte obowiązkiem zgłoszenia. Owocowe też mierzymy na 5 cm nad ziemią – ustawa nie zwalnia ich z limitu.
Przy oględzinach mierzymy pień taśmą w najcieńszym miejscu na tej wysokości i zapisujemy wynik na szkicu działki. Ten sam rysunek przyda się do formularza zgłoszenia, bo urząd chce wiedzieć, gdzie drzewo stoi względem budynku i granicy. Jeśli drzew jest kilka, każde liczymy osobno – jedno zgłoszenie może obejmować więcej niż jeden pień, byle były opisane.
Gdy drzewo zostaje
Nie każde drzewo trzeba wycinać. Jeżeli ma zostać, układamy podjazd tak, żeby nie uszkodzić korzeni. W strefie pod koroną unikamy głębokiego korytowania, bo przecięte grube korzenie osłabiają drzewo i po kilku latach może zacząć zamierać. Stosujemy wtedy płytsze koryto, geowłókninę i kruszywo, które nie wymaga mocnego zagęszczania przy samym pniu, a wokół drzewa zostawiamy niezabudowany krąg. Korzenie, które z czasem podnoszą kostkę, zwykle dają się opanować barierą korzeniową.
Kształt i warianty podjazdów, które układamy w Płocku, opisaliśmy na stronie o podjazdach z kostki. Jeśli na działce rośnie drzewo w miejscu planowanego wjazdu, zadzwoń pod +48 720 752 191. Na oględzinach zmierzymy obwód i od razu powiemy, czy potrzebne będzie zgłoszenie.
- wycinka drzew
- podjazdy
- formalności